Podlaski stół

Kuchnia pogranicza Mazowsza, Podlasia, Kurpi i Suwalszczyzny — solidna, ziemniaczana, z wpływami litewskimi i tatarskimi. W Łomży i okolicy zjesz ją zarówno w barach mlecznych, jak i w karczmach regionalnych.

na miejscu i w okolicy od apartamentu

Zdjęcia: fot. Bdx (Wikimedia Commons, CC0 1.0) · fot. Zuzanna K. Filutowska (Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0) · fot. Togrul Safarov (Wikimedia Commons, CC0 1.0)

Znaki rozpoznawcze to kartacze (cepeliny) — duże ziemniaczane pyzy z mięsem, podawane ze skwarkami i śmietaną — oraz babka i kiszka ziemniaczana, pieczone w piekarniku do chrupiącej skórki. Ze słodkości króluje sękacz, wypiekany warstwa po warstwie nad otwartym ogniem, dawniej obowiązkowy na weselach.

W okolicy Łomży działają gospodarstwa i wytwórnie z produktami regionalnymi — miodami z Kurpi, serami, wędlinami, nalewkami. Łomża ma też własny browar, obecny na etykietach w całej Polsce.

Gościom podsyłamy aktualną listę miejsc — od baru mlecznego przy Starym Rynku po karczmy nad Narwią i piekarnie z prawdziwym chlebem na zakwasie.

Dobrze wiedzieć

  • Kartacze i babkę najlepiej zamawiać tam, gdzie robią je „na miejscu” — pytaj o danie dnia.
  • Sękacz kupisz na wynos w cukierniach i na jarmarkach regionalnych.